Co to jest Clubhouse i czy warto z niego korzystać?

Social Media

23-02-2021

Co to jest Clubhouse i czy warto z niego korzystać?
Share:

Intro

Clubhouse jest szybko zdobywającą popularność aplikacją nastawioną na odbywające się na żywo rozmowy głosowe. Postanowiliśmy więc przeprowadzić dokładną analizę pod względem użyteczności oraz tego, w jaki sposób można ją wykorzystywać. Podczas pisania danego artykułu zaobserwowaliśmy również wygląd, a także charakter samej społeczności.

Krok po kroku pokażemy wam, jak korzystać z Clubhouse i jednocześnie zaprezentujemy najważniejsze funkcje aplikacji. Dodatkowo opowiemy o prawdopodobnej przyszłości CH.

Wstęp

Na początku parę słów o samej aplikacji!

Jak wyżej, Clubhouse to aplikacja, w której odbywają prowadzone na żywo rozmowy audio (nie ma możliwości późniejszego odsłuchania lub wcześniejszego nagrania). Nie znajdziesz tam nic innego! Poza naszym “bio” ze zdjęciem profilowym i nazwą pokojów, nie dostrzeżemy tutaj żadnych treści, zdjęć, wideo czy obrazków. Idealna prostota, stworzona w jednym celu - rozmowy audio.

Aplikacja została stworzona przez programistów z Alpha Exploration, gdzie jeszcze pod koniec grudnia 2020 wyceniana była na 100 milionów dolarów, a 21 stycznia tego roku jej wycena sięgnęła miliard dolarów!

Obecnie Clubhouse dostępny jest tylko na system IOS. Niezbędne okazuje się również zaproszenie, które musimy otrzymać od osoby, posiadającej już konto w aplikacji. Każdy użytkownik ma możliwość dodania tylko dwóch osób, co czyni Clubhouse ekskluzywną aplikacją.

Bardzo podobną strategię na samym początku przybrał Instagram, który również targetował użytkowników IPhonów, a wykonywane zdjęcia mogły być dodawane tylko w danym momencie.

PS Teraz posiadamy tylko informacje mówiące o tym, że aplikacja będzie dostępna na Androida w ciągu najbliższych miesięcy, jednak nie ma jeszcze konkretnej daty.

PPS 2 Warto dodać, że obecnie dostępna jest tylko angielska wersja językowa.

Jak rozpocząć korzystanie z aplikacji?

Clubhouse nie jest standardową aplikacją, którą wystarczy pobrać z Appstore i założyć konto. Żeby rozpocząć korzystanie, należy otrzymać zaproszenie od osoby, która już posiada konto w aplikacji, a dodatkowo ma wolne zaproszenie do rozdania. W naszym przypadku pobraliśmy aplikację z Appstore, aby dołączyć do jednej z rozmów na temat przyszłości samochodów elektrycznych organizowanej przez Greencell.

Niestety nie posiadamy screenów z przebiegu samej rejestracji, ale postaramy się to dokładnie opisać.

Po pobraniu aplikacji przeszliśmy do rejestracji. Tutaj musieliśmy podać numer telefonu, który będzie niezbędny do logowania (później można zmienić na adres e mail). Następnie potrzebowaliśmy zaproszenia, które również otrzymujemy poprzez SMS. W momencie gdy pobraliśmy aplikację i zaczęliśmy uzupełniać dane, nasi znajomi, którzy posiadali już konto w aplikacji, otrzymali powiadomienie. Tak naprawdę bardziej request, dotyczący tego, że chcemy dołączyć do Clubhouse i mogą wysłać nam zaproszenie (dzięki Okti).

Ok, mamy to! Jesteśmy w Clubhouse.

Jeśli nie posiadacie znajomych, którzy mogą wam wysłać zaproszenie do aplikacji, to polecamy grupę Clubhouse Polska.com PL na Facebooku, gdzie ludzie często dzielą się zaproszeniami.

Konfiguracja konta w aplikacji

Kolejnym krokiem jest oczywiście konfiguracja samego profilu - dodanie zdjęcia profilowego oraz krótkiego BIO, podsumowującego to, czym się sami zajmujemy.

Zaznaczamy, że na Clubhousie tworzymy głównie profile osobiste, a nie firmowe. Reprezentujemy tutaj przede wszystkim siebie - aplikacja polega na rozmowie, wymianie doświadczeń, dzieleniu się wiedzą. Z autopsji sami wiemy, że najlepiej kontakt nawiązywać bezpośrednio z drugim człowiekiem.

Profil możemy połączyć z naszym kontem na Twitterze i Instagramie, dodatkowo na dole widać od kogo otrzymaliśmy zaproszenie.

Oczywiście istnieją profile firmowe i może to dobra inwestycja, by założyć je teraz póki nie ma ich jeszcze zbyt dużo. Obecnie znajdziemy nie więcej niż 10 firm z Polski, posiadających konto na Clubhousie, jednak profile osobiste zdecydowanie królują w tej aplikacji.

Szybkie oprowadzenie po interfejsie i opcjach aplikacji

Zacznijmy od tego, że Clubhouse obsługuje obecnie tylko język angielski, ale jego interfejs jest banalnie prosty. Wystarczy dosłownie chwila, żeby nauczyć się sprawnego poruszania po aplikacji.

Zacznijmy od ekranu startowego, ponieważ to tutaj dzieje się najwięcej. Na samej górze możemy zobaczyć, tzw. “schedule”, czyli po prostu harmonogram zaplanowanych rozmów założony przez osoby, które obserwujemy.

Następnie mamy listę aktywnych obecnie pokojów, gdzie widać, jakiego tematu dotyczą toczące się aktualnie dyskusje. Możemy również podejrzeć użytkowników, którzy biorą w nich udział.

Na samym dole widzimy zielony przycisk z napisem “start room”. To tutaj możemy założyć własny pokój, a do wyboru mamy:

  • Open - czyli pokój otwarty, do którego może dołączyć każdy.
  • Social - czyli pokój, do którego mogą dołączyć tylko i wyłącznie osoby, które nas obserwują.
  • Closed - czyli pokój zamknięty, do którego mogą dołączyć tylko zaproszone przez nas osoby.

Dodatkowo, po prawej stronie widzimy opcję “Add a Topic”, gdzie dodajemy temat dyskusji, którą chcemy rozpocząć.

screen z aplikacji clubhouse screen z aplikacji clubhouse

Teraz omówimy sobie wnętrze pokoju, a zacznijmy od podzielenia go na 3 części:

  • Pierwsza z nich to “Speakers”, na polskich kanałach przetłumaczone jako mównica. To osoby, które aktualnie czynnie uczestniczą w dyskusji, tzn. zostały dopuszczone do głosu i wypowiadają się na konkretny temat.
  • Druga to “Followed by the speakers”, tutaj mamy wszystkich użytkowników, których jak sama nazwa mówi - obserwuje któraś z osób, będących obecnie na “mównicy”.
  • Trzecia i ostatnia część to “Others in the room”, czyli wszystkie inne osoby, które dołączyły do pokoju.

Tutaj warto zaznaczyć, że tylko osoby, będące w części Speakers mogą się wypowiadać.

Z tego miejsca możemy podglądnąć profil każdej osoby obecnej w pokoju, wystarczy kliknąć w jej zdjęcie i zobaczymy jej BIO.

Na samym dole w pokoju dostrzeżemy 3 opcje:

screen z aplikacji clubhouse
  • Leave quietly to nic innego jak opuszczenie pokoju. Tutaj warto dodać, że aplikacja działa w tle, jeżeli nie chcemy już słuchać rozmowy, to musimy kliknąć tę opcję.
  • Znaczek plusika”, tutaj możemy zaprosić osoby, które nas obserwują do rozmowy oraz udostępnić linka w innych kanałach Social Media.
  • Łapka w górę” to zdecydowanie najważniejszy przycisk, ponieważ za jego pomocą sygnalizujemy moderatorowi pokoju, że chcemy wziąć udział w rozmowie i wypowiedzieć się na dany temat.

Z racji tego, że już jakiś czas korzystamy z Clubhouse, to podzielimy się z wami wewnętrznym slangiem, jakim posługuje się społeczność tej aplikacji.

  • Reset pokoju to dokładne powtórzenie przez jednego z moderatorów, czego konkretnie dotyczy tocząca się właśnie dyskusja.
  • Szybkie włączanie i wyłączanie mikrofonu to nic innego jak aplauz :)

Warto jeszcze wspomnieć o menu aplikacji.

screen z aplikacji clubhouse

Poprzez “szukajkę” możemy wyszukiwać pokoje oraz innych użytkowników. Następnie po prawej stonie mamy Invites.To tutaj zapraszamy naszych znajomych do korzystania z aplikacji. Jeśli nie macie żadnych zaproszeń, nie przejmujcie się. Jeżeli będziecie uczestniczyli w rozmowach oraz zakładali własne pokoje, otrzymacie zaproszenia do rozdania. Później mamy rozszerzony Schedule, gdzie warto podejrzeć więcej zaplanowanych pokoi i rozmów. Ostatnią ikoną jest Activity. To tutaj sprawdzimy aktywność użytkowników, których followujemy.

Jakie korzyści daje korzystanie z Clubhouse

Wiedza i kontakty biznesowe.

Clubhouse to świetne miejsce zarówno do nauki, coworkingu, jak i zdobywania wartościowych kontaktów biznesowych. Naszym zdaniem obecnie przebija nawet LinkedIna pod względem wiedzy oraz jakości informacji, jaka zostaje przekazywana. Dodatkowo społeczność jest bardzo pomocna i widać, że moderatorzy pokojów chcą zaktywizować jak największą liczbę użytkowników.

Na potwierdzenie powyższych słów przedstawiamy wam listę tematów, jakie były poruszane w miniony weekend na Clubhousie, a dodatkowo uczestniczyli w nich znani w Polsce marketerzy oraz osobistości medialne.

Customer Experience: najlepsze historie z życia

Sobotnia Sesja Storytellingu w Sprzedaży (4xS)

Instastories pomysły i podpowiedzi

Branding i komunikacja

To wszystko przez jeden weekend. Poczuliśmy się jak na największych w Polsce konferencjach marketingowych. Zaskoczyło nas to, że uczestnicy chętnie dzielili się wiedzą, którą głównie przekazują podczas swoich płatnych kursów. Tutaj mogliśmy jej posłuchać za darmo, a dodatkowo wziąć udział w dyskusji i zadawać pytania prowadzącym.

Z racji, że Clubhouse jest nową aplikacją, a przy tym jeszcze niezbyt “zaludnioną”, to świetne miejsce, żeby zaistnieć oraz zbudować lub wzmocnić markę osobistą. Obecnie łatwo zebrać followersów, jeżeli mamy ciekawą i wartościową wiedzę do przekazania bądź prowadzimy dyskusje na interesujące tematy.

Nie ma jeszcze w Polsce zbyt dużego oblężenia wokół pokoi oraz tematów, więc im szybciej zaczniecie korzystać z aplikacji, tym lepiej dla was.

W Clubhouse twórcy mogą bezpośrednio nawiązywać kontakty ze swoją społecznością, natomiast użytkownicy mają ułatwiony kontakt z osobami, które śledzą lub podziwiają. Podobnie jak twórcy cyfrowi prowadzą live’y na Youtubie czy Instagramie, tak samo mogą to robić na Clubhouse ze swoimi widzami, a dodatkowo mogą toczyć dyskusje.

Jaką przyszłość wróżymy Clubhousowi?

Według nas przed Clubhousem interesująca droga, którą bardzo ciężko dokładnie przewidzieć. Jednak aplikacja jest zdecydowanie przyszłościowa, tylko musi uważać na pułapki, które nieustannie czyhają.

Dużo osób twierdzi, że aplikacja nie jest niczym nowym, ponieważ na Facebooku mamy opcję tworzenia pokoi do rozmowy. Istnieją też takie komunikatory jak np. Discord czy spopularyzowany przez pandemię Zoom.

Więc co takiego jest w tym Clubhousie?

Reguła niedostępności i unikatowość. Ludzie lubią się czuć wyjątkowi, a więc wyobraźmy sobie, jak psychologicznie działa na nas aplikacja, do której dostęp nie jest aż tak powszechny. Potrzebujemy do niej specjalnego zaproszenia, a dodatkowo jej wartość rynkowa rośnie w bardzo dynamicznym tempie. Kolejną zaletą jej “niedostępność”. Aplikacja skupia wokół siebie społeczność ludzi ciekawych i zdeterminowanych, żeby do niej dołączyć, co powoduje, że trafiają osoby, które mogą się podzielić z resztą czymś interesującym.

Możliwość budowania zaangażowanej społeczności. Obecnie na Clubhouse bardzo łatwo zebrać wokół siebie aktywnych użytkowników o podobnych zainteresowaniach. Ludzie chcą rozmawiać i uczestniczyć w dyskusjach. Z drugiej strony mamy moderatorów rozmów, którzy również zachęcają do zabrania głosu oraz aktywnego uczestnictwa.

Niestety aplikacja posiada również swoje wady, które mogą być coraz bardziej widoczne. Większa ilość użytkowników sprawi, że jakość rozmów oraz wartości społeczności po prostu spadną, więc twórcy będą musieli mocno kombinować, jak zachować jakość treści. Dodatkowo, jeśli chcemy wierzyć przeciekom, to twórcy zakładają system zaproszeń tylko w wersji beta, która jest obecnie. W przyszłości dostęp do aplikacji ma być ogólny - jednak czy tak będzie?

Czy Facebook kupi Clubhouse?

Ciężko nam jednoznacznie odpowiedzieć, jeśli jednak aplikacja przetrwa próbę czasu i utrzyma duży szum wokół niej, to otrzymamy bardzo duże prawdopodobieństwo. Wystarczy spojrzeć wstecz, by przypomnieć sobie co było z Instagramem. Facebook dąży do dominacji oraz chce zwiększać swoją pozycję w sektorze mediów społecznościowych.

Podsumowanie

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że podeszliśmy bardzo entuzjastycznie do tematu, ale takie są nasze pierwsze odczucia po kontakcie z aplikacją. Obecnie bardzo ciężko przewidzieć, jak potoczą się przyszłe losy Clubhouse. Dużo niewiadomych, a my nie lubimy spekulacji i wróżenia z fusów. Jednak niezależnie od tego, co się wydarzy, na pewno będzie to ekscytujące. W związku z całym hypem wokół aplikacji będziemy mieli co obserwować.

Zachęcamy by skorzystać z aplikacji i wyciągnąć własne wnioski. Jeśli potrzebujecie zaproszenia, to śmiało możecie się do nas odezwać.