Rekrutujemy! Zaindeksujemy nowego SEO Speca w naszej ekipie! Zobacz szczegóły i aplikuj czym prędzej .
Jesteś tutaj: Baza wiedzy / Blog i aktualności / Google Lens - wyszukiwanie obrazem i optymalizacja grafiki w SEO

16-02-2022

Google Lens - wyszukiwanie obrazem i optymalizacja grafiki w SEO

Wyszukiwanie obrazami wspomagane technologią Google Lens będzie w SEO coraz ważniejsze, to pewne. Jak to działa i jak się do tego przygotować? Szczegóły zdradza Jakub - Junior SEO Specialist w Top Online.

Google Lens - wyszukiwanie obrazem i optymalizacja grafiki w SEO - SEO blog

Google Lens jest dostępny od 2017 (kiedy to zadebiutował, promując przy tym wydany w tym samym czasie telefon Google Pixel). Poprzez inteligentną analizę zdjęć umożliwia on wyszukiwanie wizualne znajdujących się na nich przedmiotów. Bez prób opisywania czy używania słów kluczowych. Ma też mnóstwo innych, inteligentnych funkcji, a wszystkie z nich są dopiero początkiem. Jak to działa? Jak zadbać o optymalizację grafiki pod kątem Lens i dlaczego warto zrobić to już teraz? Zapraszam do lektury.

Spis treści:

  1. Zmiany w wyszukiwaniu grafiką
  2. Co zmienił Google Lens? Nowe funkcje
  3. Dlaczego warto optymalizować grafikę? Rozwój Google Lens
  4. Jak działa wyszukiwanie Google Lens?
  5. W jaki sposób Google ocenia zdjęcie na naszej podstronie?
  6. Optymalizacja grafiki w erze Google Lens
  7. Na co jeszcze zwrócić uwagę przy optymalizacji zdjęć?
  8. Co liczy się w SEO?
  9. Prowadzisz sklep internetowy? Dołącz do Google Merchant Center
  10. Optymalizacja grafiki z uwzględnieniem Google Lens w pigułce

Inne moje artykuły na blogu Top Online:

Nieetyczne i nielegalne pozycjonowanie stron - jak temu zapobiegać?

Zmiany w wyszukiwaniu grafiką

Wyszukiwanie za pomocą obrazu nie jest nowością. Ta opcja jest z nami już przeszło 20 lat (od 2001), a jej polska wersja językowa — tylko rok krócej, od listopada 2002. Praktycznie każdy, kto przekopywał kiedyś sieć z pomocą Google, zawędrował choć raz do zakładki „Grafika”. Bardziej świadomi wyszukiwali też obrazów znalezionych w sieci lub własnych, co pozwalało na namierzenie plagiatów lub znalezienie różnych stron wykorzystujących te same grafiki – na przykład konkurencyjnych sklepów.

Wiele zmieniło się jednak w momencie, w którym wcześniejsze algorytmy wyszukiwania grafiki zostały zastąpione przez Google Lens. Ten, poza przejęciem funkcji dobierania obrazów do wyników wyszukiwania, umożliwił nam również bezpośrednią identyfikację tego, co widzimy na zdjęciu lub na ekranie naszego telefonu. Był to początek zmian, które teraz zaczynają nabierać znaczącego tempa.

Google Lens - przykład użycia
Google Lens w akcji (źródło: lens.google)

Co zmienił Google Lens? Nowe funkcje

Robiąc zdjęcie paprotki w Google Lens możemy uzyskać zarówno informację o tym co to za roślina, jak i również, gdzie możemy sobie taką kupić. Bardzo podobnie, jak przy wpisaniu „paprotka” w wyszukiwarkę słowną. Uzyskamy zarówno wyniki z Wikipedii, jak i ze sklepu sprzedającego paprocie. Tylko właśnie, nie musimy wiedzieć, co jest na zdjęciu ani nawet umieć jakkolwiek tego nazwać.

To jednak nie koniec możliwości nowych możliwości. Lens potrafi m.in. tłumaczyć napisy „na żywo” (przetłumaczona wersja pojawia się nam na ekranie telefonu), umożliwia nam skopiowanie i wklejenie np. tekstu ze zdjęcia książki, odręcznie napisanych notatek lub odrabianych zadań domowych.

Jest też świetny w znajdowaniu sklepu, w którym można kupić buty, torebkę czy czapkę, które dajmy na to, spodobały nam się w trakcie spaceru (pod warunkiem, że mamy ich zdjęcie).

Google Lens - produkty
Kiedy nie do końca wiadomo co wpisać - Lens daje radę (źródło: własne poszukiwania)

Jeśli nie zdarzyło Ci się jeszcze używać Google Lens, polecam się nim trochę pobawić: https://lens.google/.

Dlaczego warto optymalizować grafikę? Rozwój Google Lens

Dostępne na obecną chwilę funkcje wyszukiwania grafiką, jakkolwiek nie byłby imponujące, nie są niczym przełomowym. Prawdziwe możliwości Google Lens ujawnią się dopiero razem z wprowadzanym algorytmem MUM. Połączenie tych dwóch technologii umożliwi nam m.in. zadawanie realnych pytań dotyczących tego co na bieżąco widzimy.

Idziesz w góry i nie wiesz, czy twoje buty będą odpowiednie na tego rodzaju wycieczkę? Zrób im zdjęcie i zapytaj Google, czy się nadadzą. Spodobał ci się wzór na koszulce kolegi, i chcesz kupić spodenki czy skarpetki z tym samym wzorem? Zrób fotkę i spytaj jakie produkty z tym wzorem może zaoferować ci Sieć. To przykłady opisane przez Google, oparte na tym, do czego zdolne mają być razem Lens i MUM.

Brzmią jak delikatne sci-fi? Możliwe, ale ta kiełkująca dopiero technologia, w zbliżającym się wielkimi krokami świecie poszerzonej rzeczywistości (AR) może stać się równie popularna co tradycyjne wyszukiwanie tekstowe. I nic nie wskazuje na to, by coś miało temu przeszkodzić. Przygotowania (pod kątem optymalizacji) warto więc zacząć już teraz, w fazie rozwoju, gdy nie widzą jeszcze nadchodzących zmian.

Lens już umożliwia nam wyszukiwanie wizualne, poprzez analizę zdjęcia i wyszukanie przedmiotów, które się na nim znajdują. Ciągle zyskuje też na popularności i staje się coraz dokładniejszy.

Razem z zapowiadanymi zmianami w wizualnej prezentacji wyników wyszukiwania oraz wprowadzanym i rozwijanym stopniowo algorytmem MUM graficzne wyniki wyszukiwania nabiorą jeszcze większej wagi, zwłaszcza w obszarze e-commerce. To dlatego już teraz warto zwrócić uwagę na poprawną optymalizację grafik na stronie. Tylko w jaki sposób to zrobić?

Jak działa wyszukiwanie Google Lens?

Przedstawiłem już z grubsza, czym jest Lens i co potrafi. Teraz postaram się więc opisać, jak to robi. W końcu zasada działania jest w optymalizacji dość istotna (kluczowa). Jak to jednak zwykle bywa w przypadku Google, nikt spoza firmy nie wie nic o działaniu algorytmu. Ale spokojnie, co do sposobu działania Lensa jest parę dobrych wskazówek. Co wiemy?

Obiektyw Google porównuje obiekty na zdjęciu z innymi obrazami w sieci, po czym dobiera wyniki na podstawie podobieństwa do przedmiotów na oryginalnym zdjęciu. Posiłkuje się też przy tym innymi danymi takimi jak słowa kluczowe, wykorzystany język czy metadane ze strony, na której umieszczony jest produkt. Co więcej, rozpoznaje nazwy produktów, kody kreskowe i wszystkie inne dostępne informacje, które mogą pomóc mu w rozpoznaniu obiektu widocznego na zdjęciu.

Pozycje w wynikach wyszukiwania grafiką są prezentowane zarówno na podstawie działań SEO na stronie internetowej (np. sklepu czy bloga), jak i na podstawie podobieństwa do innych produktów, oraz lokalizacji, z której wyszukujemy.

Rąbka tajemnicy w temacie działania wyszukiwania grafiki może uchylić nam także dokumentacja innego produktu Google – Vision AI. To testowana obecnie sztuczna inteligencja umożliwiająca nam identyfikację rzeczy widzianych zdjęciu. Pozwala na rozpoznawanie przedmiotów, marek, emocji, czy położenia geograficznego miejsc z naszych zdjęć.

W jaki sposób Google ocenia zdjęcie na naszej podstronie?

Podpowiedzi w tym temacie szukałbym właśnie w dokumentacji Vision AI. Jeżeli wkopiemy się wystarczająco głęboko w dokumentację ich API, możemy dowiedzieć się o tym, w jaki sposób Vision analizuje strony internetowe. Otóż rozpatruje kontekst, treść i inne elementy strony, tak, jakby robił to człowiek. Pokrywa się to zresztą z zapowiedziami Google, mówiącymi, że firma planuje patrzeć w wynikach na strony internetowe tak, jak robiłby to użytkownik.

Cóż, czasy upychania słów kluczowych w atrybucie ALT możemy uznać za skończone. Teraz wyszukiwarka będzie w stanie sprawdzić, czy nasz opis zdjęcia pasuje nie tylko do kontekstu, ale również do jego treści i tematyki strony.

Optymalizacja grafiki w erze Google Lens

Zacznę od tego, co o optymalizacji grafiki mówi nam aktualna dokumentacja wyszukiwarki.

Poniżej syntetyczne zestawienie porad “wujka Google” w tej kwestii:

  • Kontekst - zwracajmy uwagę na to, by zdjęcia były związane z treścią na stronie.
  • Lokalizacja – starajmy się umieszczać najważniejsze zdjęcia w górnej części strony.
  • Unikaj tekstu w zdjęciach – treści takie jak odnośniki w menu, nagłówki czy linki do innych podstron przekazujmy w formie tekstowej.
  • Dobra treść to dobra pozycja – grafika czy zdjęcie też jest treścią, pamiętajmy o tym (przede wszystkim w kwestii dopasowania kontekstowego). W jaki sposób tworzyć treści wysokiej jakości? Sprawdź to w naszej bazie wiedzy SEO albo bezpośrednio u źródła.
  • Responsywność – zadbajmy o to, by strona dobrze wyświetlała się na każdym rodzaju urządzenia.
  • Zwróć uwagę na URL – nazwa ścieżki URL wykorzystywanej w zdjęciu ma znaczenie, dbajmy o spójną i logiczną strukturę URL.
  • Dane strukturalne - oznaczajmy zdjęcia danymi uporządkowanymi, zgodnie z tym, co przedstawiają. Pomaga to w poprawieniu widoczności w wyszukiwaniu graficznym i zwiększa szanse na bycie jednym z „wyróżnionych” wyników wyszukiwania. Poprawność swoich danych strukturalnych możesz sprawdzić tutaj.
  • Wykorzystujmy sitemap.xml dla obrazów.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy optymalizacji zdjęć?

To, o czym Google mówi na swoich stronach pomocy to jednak nie wszystko. Zalecenia te dotyczą bowiem Grafiki Google, a pozostałe informacje są rozsiane po innych wytycznych. Często nie są też bezpośrednie, a stanowią jedynie wypadkową innych rekomendacji lub wynikają z praktyki SEO.

1. Rozmiar i format zdjęć:

Prawidłowa optymalizacja rozmiaru i formatu zdjęć na stronie to podstawa optymalizacji grafiki. Spośród wszystkich formatów zdjęć, Google wspiera następujące: BMP, GIF, JPEG, PNG, WebP, i SVG. Preferowanym jest jednak opracowany przez firmę format WebP.

Poza zadbaniem o właściwy format istotne jest też jednak odpowiednie skalowanie. Wysoka jakość grafik jest oczywiście zaletą, ale większość użytkowników używa urządzeń z niewielkimi ekranami, które dla naprawdę dobrego efektu wizualnego nie potrzebują dużych grafik. Dobrą praktyką jest w tej kwestii dobieranie rozdzielczości tak, żeby otwierany przez użytkowników rozmiar obrazu nie różnił się zbytnio od zamieszczonego na serwerze.

2. Tekst wokół plików graficznych

Wiadomo, ALT tagi. Powinny być one opisowe, tj. mówić o tym, co znajduje się na zdjęciu czy grafice. Ich podstawowym celem jest opisywanie treści obrazków osobom niewidomym oraz użytkownikom, którym zdjęcie nie wyświetli się np. z przyczyn technicznych. To dlatego nie powinniśmy upychać w nich słów kluczowych. Nie utrudniajmy niewidomym korzystania z sieci, tym bardziej że przełożenie treści ALT tagu na SEO jest stosunkowo niewielkie.

Poza tagami znaczenie ma jednak także nazwa pliku, co nie jest już tak oczywiste. Obrazy powinny być nazywane zgodnie z tym co zawierają i gdzie zostały umieszczone. Przykładowo: jeśli zdjęcie tortu urodzinowego nazwiemy “tort-urodzinowy.jpg”, to osiągnie ono lepsze wyniki na zapytanie „tort urodzinowy” niż wtedy gdybyśmy nazwali je np. “IMG0001.jpg”.

Co ciekawe, w przypadku prowadzenia stron wielojęzycznych Google zaleca tłumaczenie nazw plików zdjęć w każdej wersji językowej.

3. Metadane zdjęcia

Rzecz, o której mało kto pamięta w kwestii optymalizacji zdjęć i grafik. Przed umieszczeniem jakiegokolwiek pliku graficznego na stronie, powinniśmy usunąć jego metadane, tj. dane EXIF. Zbierają one informacje dotyczące lokalizacji i historii zdjęcia. To dlatego, przed uploadem na serwer warto je wyczyścić lub zoptymalizować, wprowadzając dane spójne z resztą plików na stronie.

Warto też wspomnieć o optymalizacji zdjęć do potrzeb bezpiecznego wyszukiwania. Nie wydaje mi się, żeby wśród naszych czytelników było wiele osób działających w tej branży, ale jeśli prowadzisz serwis z treściami dla dorosłych, oznacz zdjęcia meta tagiem “adult”. Dzięki temu nie będą one wyświetlane osobom korzystającym z filtra SafeSearch (w tym niepełnoletnim).

Co liczy się w SEO?

To właściwie wszystko, co na ten moment da się zrobić jeśli chodzi o optymalizację grafiki. Tylko czy absolutnie wszystko jest niezbędne? To już pytanie które, musisz rozstrzygnąć samodzielnie. Pomocne w wyciągnięciu wniosków mogą być statystyki.

Skoro wiemy już, co Google chce, żebyśmy wiedzieli, przejdźmy do tego czy i w jaki sposób naprawdę liczy się to w SEO. Badania Backlinko, analizujące ponad 65 tys. wyników wyszukiwań dla 16.347 obrazów wykazały, że:

  • 90,6% czołowych wyników pochodzi ze stron mobile-friendly.
  • 32,5% wyników ma title zoptymalizowane na lensowy „keyword”, którym wyszukiwany był obraz.
  • Podobna ilość stron posiada zdjęcie umieszczone w górnych 25% strony.
  • 29,9% znalezionych zdjęć ma KW związane z wyszukiwaniem w URL-u.
  • 22,6% wyników jest obrazkami z nazwami plików, które pasują do wyszukiwania w Lens.
  • 15% stron zawierających zdjęcia z wyników Lens rankuje również na top 10 organic na to samo pojęcie.
  • 13,1% obrazów w Lens jest responsywnych.
  • 11,4% ma zoptymalizowane ALT tagi pasujące do KW.
  • Uśredniony FCP (First Contentful Paint) dla wszystkich wyników to 3,1 ms (zgodnie z najnowszymi wytycznymi powinno być to mniej niż 2,5ms, ale zakładamy, że graficzne wyniki wyszukiwania mogą być traktowane pobłażliwie, skoro premiowane są zdjęcia wysokiej jakości).
  • Top strona Lens zawiera 1631 słów oraz 34 zdjęcia – chodzi tutaj o popularne, ogólne wyniki wyszukiwania.
  • 7,2% wszystkich wyników Lens w USA pochodzi z Pinteresta, a 4,1% z Amazona.

Pełną metodę dla wykonanych badań i dodatkowe szczegóły znajdziesz tutaj.

Prowadzisz sklep internetowy? Dołącz do Google Merchant Center

Jeżeli interesuje cię wyświetlanie się wyżej w graficznych wynikach wyszukiwania, warto rozważyć dołączenie do Google Merchant Center. Jest to darmowe, a w przypadku wyszukiwania produktów i przejścia na grafikę, pasek GMC pojawia się nad organicznymi wynikami wyszukiwania.

Google Merchant Center
Przykład zdjęć z GMC razem z odnośnikami w wyszukiwarce

Na koniec ciekawostka dla wytrwałych. Biznesy posiadające fizyczną lokalizację mogą osiągnąć lepsze wyniki w pozycjonowaniu lokalnym poprzez dodanie zdjęć swojego wejścia, witryny lub szyldu na stronie, lub do wizytówki Google Moja Firma. To naprawdę działa, ale może się tym za bardzo nie chwalcie… :)

Optymalizacja grafiki z uwzględnieniem Google Lens w pigułce

Podsumowując krótko mój wywód:

  1. Dobrze zoptymalizowana pod kątem grafiki strona, to strona mobile-friendly.
  2. Na takiej stronie znajdziemy wiele tematycznie związanych ze sobą i zoptymalizowanych zdjęć.
  3. Większość z nich będzie umieszczona w górnej części strony.
  4. Każde będzie miało też sporo opisującej treści wraz z title i URL-em związanymi ze słowami kluczowymi.
  5. Wszystkie zdjęcia na takiej stronie będą miały jak największą rozdzielczość i najmniejszą wagę.
  6. Będą też nazwane spójnie ze słowami kluczowymi, od poziomu danych EXIF i nazwy pliku do poziomu znacznika alt, aż po URL źródła na stronie.
  7. Taka strona będzie gotowa na rozwój zarówno Google Lens, jak i wyszukiwania grafiką :)

Artykuł się spodobał? Pamiętaj, żeby:

Obserwować nasz profil na FB

SEO, marketing, ecommerce, przedsiębiorczość. Bądź na bieżąco śledząc nas na FB.

Zobacz profil
Dopisać się do newslettera

Tylko najważniejsze informacje. Zero spamu. Samo "mięso".

Dołącz
Dołączyć do naszej grupy na FB

Zadawaj pytania, dyskutuj, ucz się.

Zobacz grupę

Przeczytaj również:

Pozycjonowanie
Raport SEO - podstawa udanej współpracy
Marcin Kamiński, 03-05-2022
Raport SEO - podstawa udanej współpracy - SEO blog
Pozycjonowanie
Jak zaplanować słowa kluczowe przy tworzeniu sklepu? - SEO blog

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Zacznij darmowy miesiąc próbny.

Wypróbuj nas za darmo przez 30 dni.