"SEO się zmieniło. Twoja wiedza też powinna." Szkolenie online z nowoczesnego SEO - już 17 września! Zobacz szczegóły TUTAJ. Ocena I edycji szkolenia: 5.0/5.0
Jesteś tutaj: Baza wiedzy / SEO News / SEO News #257 – program AI Contribution, ChatGPT usuwa konkurencyjne reklamy, GA4 z funkcją Dashboards

14-09-2026

SEO News #257 – program AI Contribution, ChatGPT usuwa konkurencyjne reklamy, GA4 z funkcją Dashboards

Dodaj nas jako preferowane źródło w Google

Google testuje program AI Contribution, w ramach którego wybrani wydawcy mogą otrzymywać wynagrodzenie za treści wykorzystywane przy generowaniu odpowiedzi przez Gemini, AI Overviews i AI Mode. Na razie nie wiadomo, jakie będą stawki ani dokładny sposób ich naliczania, ponieważ projekt jest dopiero na etapie pilotażu. To ciekawa próba zmiany sposobu rozliczania wartości contentu, który może być wykorzystywany przez AI bez generowania tradycyjnego ruchu na stronie. Na razie trudno ocenić, czy rozwiązanie zostanie wdrożone na większą skalę.

SEO News #257 – program AI Contribution, ChatGPT usuwa konkurencyjne reklamy, GA4 z funkcją Dashboards - SEO blog

Google chce wynagradzać wydawców za to, że Gemini pożycza ich treści do generowania odpowiedzi użytkownikom. OpenAI decyduje, czy reklama w ChacieGPT będzie wyświetlana i czy nie jest dla nich konkurencyjna. GA4 z nową funkcją Dashboards. Rczej nie ma co spodziewać się możliwości sprawdzenia pozycji naszego linku w odpowiedziach AIO. W Trybie AI pojawiają się tekstowe kampanie reklamowe, znane z klasycznej wyszukiwarki.

1. Google chce płacić wydawcom za używanie ich tekstów w odpowiedziach AI

Google testuje nowatorskie rozwiązanie, które może sporo namieszać w podejściu do tworzenia treści i wykorzystywania jej dalej przez chatboty i inne systemy AI.

W ramach programu AI Contribution wybrani wydawcy mogą otrzymywać wynagrodzenie za materiały, które w „istotny” sposób pomagają w generowaniu odpowiedzi przez Gemini, AI Overviews i AI Mode. Program jest dostępny z poziomu Google Search Console.

Program AI Contribution w GSC

Na razie nie wiadomo, ile można na tym zarobić ani jak dokładnie Google będzie wyliczał wynagrodzenie. Firma określa projekt jako wczesny pilotaż, którego celem jest sprawdzenie, jak można doceniać wydawców za wysokiej jakości content – niezależnie od generowanego przez nie ruchu.

Program ma obejmować co najmniej kilkudziesięciu wydawców, ale szczególnie korzystny ma być dla małych i średnich podmiotów.

Jest to o tyle ciekawe, że wartość treści była dotychczas mocno związana z ruchem. Ktoś trafiał na artykuł w Google, klikał wynik i odwiedzał stronę.

Natomiast w przypadku AI – jak już dobrze wiemy – sytuacja wygląda inaczej. Systemy AI mogą wykorzystać informacje z artykułu do przygotowania odpowiedzi, a użytkownik wcale nie musi przechodzić na stronę źródłową.

AI Contribution można więc traktować jako próbę znalezienia nowego sposobu rozliczania wartości contentu w takim modelu.

Szczegóły programu AI Contribution w Google Search Console

Na razie wstrzymałbym się jednak z otwieraniem szampana i okrzykami radości.

Google dopiero sprawdza, czy taki system ma sens i czy może zadziałać na większą skalę. Nic jeszcze nie jest potwierdzone, ale sam fakt, że coś takiego jest testowane, zasługuje według mnie na uwagę – będę się temu przyglądał.

2. Reklamy w ChatGPT mogą być usuwane, jeśli… konkurują z OpenAI

Mamy chyba pierwszy poważny zgrzyt dotyczący reklam wyświetlanych w interfejsie najpopularniejszego na świecie chatbota.

Okazuje się, że OpenAI może odrzucić reklamę lub link do strony reklamodawcy – jeśli uzna, że te treści są dla nich konkurencyjne, albo w jakiś sposób sprzeczne z ich interesami biznesowymi.

W praktyce firma konkurująca z OpenAI może mieć problem z emisją reklamy w ChatGPT, nawet jeśli sama kampania spełnia pozostałe wymagania platformy.

Warto podkreslić, że OpenAI nie wprowadziło prostego zakazu reklamowania konkurencyjnych produktów AI. Polityka nie wskazuje konkretnych firm ani nie mówi, że każda konkurencyjna usługa będzie automatycznie odrzucana.

Chodzi raczej o pozostawienie sobie prawa do podejmowania takich decyzji w wybranych przypadkach.

OpenAI już wcześniej prowadziło pilotaż reklamowy z udziałem m.in. Adobe. Firma rozwija też własnego menedżera reklam, dzięki któremu reklamodawcy mogą przygotowywać i zarządzać kampaniami.

Jak jednak widać, dostęp do narzędzi nie daje gwarancji, że finalnie konkretna reklama zostanie wyświetlona – ostateczna decyzja nadal należy do OpenAI.

Warto wiedzieć

OpenAI jest jednocześnie właścicielem platformy, operatorem systemu reklamowego i big tech'em rozwijającym własne produkty, które mogą konkurować z ofertą reklamodawców. W efekcie fima Sama Altmana może sama zdecydować, kto dostanie dostęp do tego kanału promocji.

3. GA4 z nowymi dashboardami do niestandardowych raportów

Google Analytics wprowadza nową funkcję Dashboards, która ma ułatwić tworzenie własnych widoków raportowych. Nie trzeba już przeklikiwać się przez kilka różnych raportów – teraz możemy zebrać najważniejsze dane na jednym pulpicie i samodzielnie zdecydować, jak ma wyglądać jego układ.

Dashboard buduje się na bazie siatki, na której można dowolnie rozmieszczać poszczególne elementy. Do wyboru są m.in. karty z pojedynczymi wartościami, tabele, wykresy liniowe i słupkowe, wykresy pierścieniowe czy lejki.

Nowe Dashboardy w Google Analytics 4

W standardowej wersji GA4 można dodać do jednego dashboardu maksymalnie 15 elementów, a w wersjach premium limit wynosi aż 30.

Całość jest pomyślana bardziej jako narzędzie do szybkiego monitorowania najważniejszych danych niż do zaawansowanej analizy. Na chwilę obecną nowe dashboardy nie obsługują segmentów, porównań na poziomie pojedynczych kart czy API.

Jeśli chcemy dokładniej zbadać zachowanie konkretnej grupy użytkowników albo znaleźć przyczynę nagłego spadku konkretnego wskaźnika, nadal trzeba skorzystać z bardziej rozbudowanych funkcji GA4, takich jak Ekploracje.

Warto wiedzieć

Własny dashboard może być wygodnym miejscem do zebrania najważniejszych danych dotyczących ruchu i zachowania użytkowników pod strategie pozycjonowania – ale nie rozwiązuje problemu różnic między metrykami z Google Analytics i Search Console. Kliknięcia z GSC i sesje w GA4 to różne dane, których nie należy traktować jako zamienników.

4. J. Mueller: W Search Console nie zobaczycie pozycji linków w odpowiedziach AIO

Google (a konkretnie John Mueller) przyznaje, że Search Console nie jest w stanie pokazać, na której pozycji znajduje się konkretny link wewnątrz AI Overviews.

Komentarz Johna Muellera na temat pozycji linków w AIO

W klasycznych wynikach sprawa jest prosta: strona jest na pozycji 3., 7. czy 10. AIO działają jednak inaczej – cały wygenerowany blok jest traktowany przez Google jako pojedynczy element wyników, więc kilka źródeł znajdujących się w jego obrębie może otrzymać tę samą pozycję w GSC.

Nie dowiemy się zatem, czy nasz link był jednym z pierwszych widocznych źródeł, czy znajdował się np. na samiutkim końcu.

Problem dotyczy też samych wyświetleń, bo nie muszą one oznaczać, że użytkownik rzeczywiście zobaczył konkretny link. Jeśli źródło znajduje się niżej albo wymaga rozwinięcia dodatkowej sekcji, sama liczba wyświetleń niewiele mówi o faktycznej ekspozycji.

Google ma już osobny raport Generative AI obejmujący AI Overviews i Tryb AI, ale on także nie rozwiązuje tego problemu.

Możemy tam sprawdzić, jak często dana strona pojawia się w funkcjach generatywnej AI, ale nie zobaczymy jej dokładnej pozycji wewnątrz odpowiedzi ani nie dostaniemy klasycznego CTR-a dla tych wyników. Trzeba też uważać przy łączeniu informacji z różnych raportów, bo część danych AI jest już uwzględniona w głównym raporcie skuteczności w Search Console.

5. Google testuje tradycyjne kampanie reklamowe w Trybie AI

Google testuje możliwość wyświetlania reklam z kampanii w klasycznej wyszukiwarce także w obrębie Trybu AI. Firma chce w ten sposób sprawdzić, jak połączyć frazy kluczowe z nowym sposobem korzystania z wyszukiwarki – i czy w ogóle ma to sens.

Test obejmuje kampanie wykorzystujące dopasowanie ścisłe (exact match) i do wyrażenia (phrase match). Reklamy tekstowe mogą pojawić się w AI Mode, jeśli Google rozpozna w zapytaniu użytkownika wyraźną i bezpośrednią intencję.

A to oznacza, że nie każda reklama z tradycyjnej kampanii w wyszukiwarce będzie się automatycznie wyświetlać użytkownikom w Trybie AI.

Informacja od Ginny Marvin na temat testów kampanii w AI Mode

Do tej pory Google mocniej stawiało w tym środowisku na rozwiązania takie jak AI Max czy Performance Max, które są nastawione na większą automatyzację i obsługę bardziej złożonych, konwersacyjnych zapytań. Nowy test pokazuje jednak, że również klasyczne kampanie oparte na słowach kluczowych mogą znaleźć miejsce w AI Mode.

Dla reklamodawców może to być całkiem dobra wiadomość. Jeśli rozwiązanie zostanie rozszerzone, będzie można wykorzystać nową powierzchnię reklamową bez konieczności całkowitego przechodzenia na bardziej zautomatyzowane kampanie.

Nadal można będzie korzystać z bardziej restrykcyjnego targetowania za pomocą exact match czy phrase match.

Naprodukowaliśmy się nie lada. A czy szczena opada? (D)oceń nas!

Aktualna ocena:

Bądź pierwszą osobą, która (d)oceni treść.

5 / 5

Liczba ocen: 0

Twoja ocena:

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Odbierz darmową analizę Twojej strony.

BEZPŁATNA OFERTA
I PLAN DZIAŁANIA

  • Odpowiemy w 24h
  • Otrzymasz bezpłatny audyt w formie wideo
  • Zaproponujemy skuteczną strategię działania
  • Współpraca od 2999zł / mc