Jesteś tutaj: Baza wiedzy / SEO News / SEO News #262 – aktualizacja Panda w „wersji 2.0”, update AIO i AI Mode, zmiany w ChatGPT

20-10-2026

SEO News #262 – aktualizacja Panda w „wersji 2.0”, update AIO i AI Mode, zmiany w ChatGPT

Dodaj nas jako preferowane źródło w Google

Zapowiedź „Pandy 2.0” oraz spory update AIO i AI Mode. Semrush przekonuje, że wzmianka ≠ cytowanie, a jeden ze specjalistów SEO przewiduje, że za kilka lat czeka nas koniec klasycznych SERP-ów.

SEO News #262 – aktualizacja Panda w „wersji 2.0”, update AIO i AI Mode, zmiany w ChatGPT - SEO blog

Zapowiedź „Pandy 2.0” oraz spory update AIO i AI Mode. Semrush przekonuje, że wzmianka ≠ cytowanie, a jeden ze specjalistów SEO przewiduje, że za kilka lat czeka nas koniec klasycznych SERP-ów.

W skrócie:

  • Aktualizacja w stylu Pandy zbliża się wielkimi krokami? Model predykcyjny Dana Taylora wskazuje wysokie prawdopodobieństwo dużej aktualizacji Google ukierunkowanej na jakość treści.
  • Update AIO i Trybu AI – więcej linków, karuzel i informacji o twórcach. Google rozwija m.in. linki śródtekstowe i karuzele artykułów, aby ułatwić użytkownikom odkrywanie źródeł w odpowiedziach AI.
  • Nowości w ChatGPT – reklamy wizualne i możliwy koniec śledzenia linków odsyłających. Potencjalne usunięcie parametru UTM z linków ChatGPT może utrudniać pomiar ruchu z AI.
  • Google wyjaśnia, jak ocenia PDF-y pod kątem SEO. Google może indeksować treść PDF-ów i wykorzystywać je w odpowiedziach AI.
  • Rozpoczęło się wdrażanie Universal Cart w USA. Google łączy produkty z różnych sklepów we wspólnym koszyku, ułatwiając robienie zakupów online.
  • Twój brand może łapać wzmianki w AI, ale nie mieć cytowań – analiza Semrush. Sama obecność marki w odpowiedziach AI nie oznacza, że jej domena będzie cytowana jako źródło.
  • Koniec SERP-ów, jakie znamy, już pod koniec tej dekady? Duane Forrester przewiduje, że w latach 2028-2030 odpowiedzi AI mogą stać się domyślnym widokiem Google.

1. Aktualizacja w stylu Pandy zbliża się wielkimi krokami?

Google może w najbliższych tygodniach przeprowadzić dużą aktualizację algorytmu, która przypominałaby działanie dawnej Pandy. Tak przynajmniej wynika z modelu predykcyjnego analizowanego przez Dana Taylora z portalu Search Engine Journal.

Jego model wskazuje aż 96,8% szans na rozpoczęcie aktualizacji w ciągu 30 dni. W dłuższej perspektywie (obejmującej 90 dni od 13 października) model wskazuje 90,9% prawdopodobieństwa.

Taylor zwraca uwagę na harmonogram dotychczasowych aktualizacji. Według jego analizy ostatni szeroki core update miał miejsce w maju 2026 roku, natomiast aktualizacje z sierpnia i września były ukierunkowane na spam.

Google zazwyczaj przeprowadza trzy lub cztery duże aktualizacje podstawowego algorytmu rocznie, dlatego zdaniem Taylora kolejna jest już spodziewana.

Za najbardziej prawdopodobny termin autor uznaje okres od końca października do połowy listopada 2026 roku. Taki harmonogram pozwoliłby Google zakończyć wdrażanie zmian przed okresem Święta Dziękczynienia i Black Friday, ważnym dla branży e-commerce.

Grudniowa aktualizacja na dużą skalę jest według niego mniej prawdopodobna ze względu na sezon handlowy i ograniczenia we wdrażaniu zmian.

„Panda w wersji 2.0” miałaby celować w jakość treści, szczególnie tych masowo generowanych przez AI. Pod lupę mogą trafić fikcyjne profile autorów i fałszywe informacje o ich doświadczeniu, wykorzystywane do sztucznego budowania wiarygodności serwisu.

To wszystko to jednak bardziej gdybanie i wróżenie z fusów, niż potwierdzone informacje. Już niedługo zobaczymy, czy prognoza Taylora się sprawdzi.

2. Update AIO i Trybu AI – więcej linków, karuzel i info o twórcach

Google wprowadza zmiany do AI Overviews i Trybu AI, które na pierwszy rzut oka wyglądają naprawdę dobrze – szczególnie z perspektywy specjalistów od pozycjonowania i właścicieli stron.

Chodzi o kilka elementów, które potencjalnie mogą zwiększyć zaangażowanie użytkowników i zachęcić ich do odwiedzania witryn. Są to między innymi:

  • Linki śródtekstowe w odpowiedziach – one oczywiście już były, ale teraz ma ich być zdecydowanie więcej. Odnośniki mają się też pojawiać wyżej w odpowiedziach, a więc bliżej informacji, których dotyczą. Dzięki temu kluczowe źródła będą łatwiejsze do znalezienia i otwarcia.
  • Specjalna sekcja z oficjalnymi stronami – Google testuje wyświetlanie odnośników w osobnej sekcji na samej górze odpowiedzi AI. Będzie się ona pojawiać, kiedy użytkownik szuka konkretnej informacji lub chce wykonać określoną czynność, a właściwym miejscem do tego jest jedna lub kilka oficjalnych witryn. Linki mają być uzupełnione krótkim wyjaśnieniem, dlaczego dana strona jest przydatna.
Zmiany w wyświetlaniu wyników AI Overviews i AI Mode
  • Rozszerzone karuzele artykułów – zakres zapytań, dla których mogą pojawiać się karuzele, ma się zwiększyć, podobnie jak liczba miejsc, gdzie będą się one wyświetlać. Co więcej, źródła oznaczone przez użytkownika jako preferowane (Preferred Sources) mają być wyraźnie wyróżnione.
Rozszerzone karuzele w AI Overviews i AI Mode
  • Klikalne profile twórców i wydawców wideo w Trybie AI – użytkownik będzie mógł sprawdzić więcej informacji o autorze, choć najpierw trafi do profilu w Google, a nie bezpośrednio na jego stronę.

Aktualizacja została wprowadzona 15 października.

3. Nowości w ChatGPT – reklamy wizualne i możliwy koniec śledzenia linków odsyłających

OpenAI cały czas rozwija swojego chatbota, dodając lub usuwając kolejne elementy i funkcje.

No i właśnie a propos usuwania – najwyraźniej wraz z premierą modelu GPT-6 Astra zdecydowano się porzucić parametr utm_source=chatgpt.com do linków prowadzących z czata na zewnętrzne strony.

Parametr został wprowadzony niedawno, bo w czerwcu 2026 r. – pomagał on analitykom rozpoznawać wizyty pochodzące z ChataGPT.

Problem polega na tym, że po jego usunięciu może też zniknąć informacja o źródle odesłania, czyli referrer. W takiej sytuacji narzędzia analityczne mogą przypisać wizytę do ruchu bezpośredniego (Direct), zamiast do ruchu pochodzącego z ChatGPT.

Użytkownik nadal może wejść na stronę po kliknięciu linku w odpowiedzi AI, ale właściciel witryny nie zobaczy tego w raportach.

Co ważne – to nie jest potwierdzona informacja od OpenAI. Na razie mamy do czynienia z obserwacjami różnych osób.

Warto wiedzieć

Analiza około 500 stron wykazała spadek ruchu z ChatGPT o około 31 tys. wizyt dziennie, przy jednoczesnym wzroście ruchu bezpośredniego o 26 tys. To niekoniecznie oznacza, że użytkownicy rzadziej klikają linki w odpowiedziach AI – część wizyt może po prostu znikać z właściwej kategorii w raportach.

Zawirowania z parametrem UTM w ChatGPT

W tym samym czasie OpenAI rozwija ekosystem ChatGPT Ads.

Reklamodawcy otrzymują nowe integracje pomiarowe (we współpracy z nowymi partnerami), przebudowany panel konwersji z narzędziami diagnostycznymi oraz cotygodniowe podsumowania wyników kampanii wysyłane e-mailem.

Zmiany w ChatGPT Ads

Firma testuje też nowe wizualne formaty reklam, w tym większe obrazy i szersze karty na komputerach oraz urządzeniach mobilnych.

W planach są również reklamy wykorzystujące wiele obrazów, które mają być początkowo testowane z wybranymi reklamodawcami w USA.

4. Google wyjaśnia, jak ocenia PDF-y pod kątem SEO

Google tłumaczy, jak przetwarza pliki PDF i co to oznacza dla SEO oraz GEO.

Okazuje się, że dokumenty w tym formacie mogą pojawiać się nie tylko w klasycznych wynikach wyszukiwania, ale również w odpowiedziach generowanych przez AI Mode i w AIO.

Google konwertuje PDF-y do wewnętrznej reprezentacji HTML, dzięki czemu może analizować ich treść i rozpoznawać umieszczone w nich linki.

Kluczowe znaczenie ma jednak sposób przygotowania dokumentu.

Jeśli tekst można zaznaczyć, skopiować i wkleić do edytora, jest większa szansa, że wyszukiwarka będzie w stanie poprawnie go odczytać. Problem mogą natomiast stanowić zeskanowane dokumenty, w których treść występuje wyłącznie w postaci obrazów.

Nie wiadomo dokładnie, czy (i jak skutecznie) Google przetwarza grafiki osadzone w PDF-ach.

Obrazy na zwykłej stronie www mają własne adresy URL, które mogą zostać przekazane do systemów odpowiedzialnych za wyszukiwanie obrazów. Z kolei zdjęcia osadzone w PDF-ie niekoniecznie mają osobny adres.

John Mueller z Google wskazuje, że jeśli tę samą informację można wygodnie udostępnić na stronie, HTML będzie zazwyczaj lepszym wyborem. Jest bardziej elastyczny i łatwiejszy w obsłudze na różnych urządzeniach.

PDF-y nadal mają sens w przypadku dokumentów przeznaczonych do druku, formularzy czy materiałów wymagających konkretnego układu.

5. Rozpoczęło się wdrażanie Universal Cart w USA

Google uruchomiło funkcję Universal Cart – to taki wspólny/łączony koszyk zakupowy, który pozwala zapisywać produkty z różnych sklepów w jednym miejscu w wyszukiwarce i aplikacji Gemini.

Użytkownicy mogą wracać do wcześniej wybranych produktów, otrzymywać powiadomienia o obniżkach cen i dostępności towarów (np. po restocku), a także korzystać z dopasowanych kodów promocyjnych.

Zakupy można sfinalizować bezpośrednio w środowisku Google, korzystając z Google Pay u obsługiwanych sprzedawców, albo przejść bezpośrednio na stronę sklepu.

Wśród wymienionych partnerów znajdują się m.in. Nike, Sephora, Walmart i sprzedawcy korzystający z Shopify.

Funkcja Universal Cart od Google

Dla branży e-commerce to kolejny krok w stronę zakupów realizowanych bez opuszczania ekosystemu Google.

Universal Cart może pomóc odzyskać niezdecydowanych klientów, np. dzięki przypomnieniom o spadku ceny. Z drugiej strony sklepy mogą mieć mniejszą kontrolę nad etapem zakupowym, bo Google przejmie część kontaktu z klientem przed transakcją.

Jednak to sprzedawcy nadal będą odpowiadać za realizację zamówień i obsługę posprzedażową, a także zachowają dane transakcyjne.

Na pewno w jakimś stopniu odbije się to też na analityce. Mniejsza liczba wizyt na stronie sklepu nie musi oznaczać spadku sprzedaży, jeśli część klientów dokończy zamówienie bezpośrednio przez Google.

Póki co nie mamy żadnych danych, które pokazywałyby, jak Universal Cart wpływa na rzeczywiste wyniki sprzedaży.

6. Twój brand może łapać wzmianki w AI, ale nie mieć cytowań – analiza Semrush

Nazwa marki może często pojawiać się w odpowiedziach AI, a mimo to jej strona internetowa będzie rzadko cytowana jako źródło informacji.

Na ten problem zwraca uwagę raport Semrush „2026 AI Visibility Index”, który analizuje widoczność marek na czterech platformach AI – ChatGPT, Gemini, w Trybie AI i w AI Overviews.

Z badania wynika, że w każdym z analizowanych miesięcy mniej niż połowa marek z pierwszej setki najczęściej wymienianych trafiała również do pierwszej setki najczęściej cytowanych domen.

To pokazuje, że wzmianki o marce i cytowania jej strony www to dwa zupełnie różne wskaźniki, których nie można ze sobą utożsamiać:

  • Wzmianka (mention) – AI wymienia markę w swojej odpowiedzi, na przykład poleca jej produkt lub wskazuje ją jako jedną z firm działających w danej branży.
  • Cytowanie (citation) – AI wskazuje konkretną domenę jako źródło informacji, zwykle udostępniając też link do strony.

W badaniu pojawiają się znane globalne brandy. Przykładowo, Ford znalazł się w pierwszej setce najczęściej wymienianych marek na wszystkich czterech analizowanych platformach (lipiec, USA). Jednocześnie domena Forda zajmowała dalsze pozycje w rankingach cytowanych źródeł.

W Wielkiej Brytanii marki Tesco i Asda znalazły się w pierwszej setce wzmianek na wszystkich czterech platformach. Na ChatGPT domena Tesco zajęła jednak 25. miejsce wśród cytowanych źródeł, a domena Asdy – dopiero 606.

Analiza Semrush dotycząca wzmianek i cytowań w AI

Warto wiedzieć

Marka jest rozpoznawalna, ale jej strona rzadko pojawia się jako źródło – to jeden problem. Drugi to sytuacja, gdy witryna jest często cytowana, ale sama firma nie trafia do odpowiedzi.

7. Koniec SERP-ów jakie znamy, już pod koniec tej dekady?

Czy za kilka lat tradycyjna strona wyników Google przestanie być domyślnym widokiem wyszukiwarki? Duane Forrester, autor artykułu opublikowanego na Substacku, przewiduje, że może do tego dojść w latach 2028-2030.

Zamiast listy linków użytkownik najpierw zobaczy odpowiedź wygenerowaną przez AI, a do klasycznych wyników przejdzie dopiero wtedy, gdy wybierze odpowiednią opcję. Nie oznacza to jednak końca tradycyjnego wyszukiwania – zmieni się przede wszystkim jego rola.

Zdaniem Forrestera kluczowa w tej układance jest ekonomia reklam.

Warto wiedzieć

Google musi najpierw dopracować formaty wyświetlane w odpowiedziach AI tak, aby przynosiły przychody porównywalne z reklamami w tradycyjnych wynikach. Dopóki nowy model będzie mniej opłacalny, firma może nie mieć wystarczającej motywacji, żeby zmienić domyślny widok.

Na tempo transformacji mogą też wpłynąć regulacje dotyczące wykorzystywania treści wydawców oraz konkurencji na rynku wyszukiwania.

Forrester porównuje te zmiany do mobile-first indexing (ogłoszenie w 2016, pełne wdrożenie w 2023 r.). AIO zostały szeroko udostępnione w USA w 2024 roku, a Tryb AI pojawił się w 2025. Porównanie tych dat z historią mobile-first indexing pomaga mu uzasadnić prognozę na lata 2028-2030.

To jednak tylko teza, a nie potwierdzony plan Google. Forrester wskazuje na kilka czynników, które mogą przyspieszyć lub opóźnić tę zmianę, między innymi popularność AI Mode, skuteczność nowych formatów reklamowych i decyzje regulatorów.

Kierunek rozwoju jest widoczny, ale to, czy tradycyjne SERP-y rzeczywiście przestaną być domyślnym widokiem przed końcem dekady – dopiero się okaże.

Naprodukowaliśmy się nie lada. A czy szczena opada? (D)oceń nas!

Aktualna ocena:

Bądź pierwszą osobą, która (d)oceni treść.

5 / 5

Liczba ocen: 0

Twoja ocena:

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Odbierz darmową analizę Twojej strony.

BEZPŁATNA OFERTA
I PLAN DZIAŁANIA

  • Odpowiemy w 24h
  • Otrzymasz bezpłatny audyt w formie wideo
  • Zaproponujemy skuteczną strategię działania
  • Współpraca od 2999zł / mc