Rekrutujemy! Zaindeksujemy nowego SEO Speca w naszej ekipie! Zobacz szczegóły i aplikuj czym prędzej .
Jesteś tutaj: Baza wiedzy / SEO News / SEO News #35 - wyszukiwarka Ahrefs, Tweety bez nofollow i nowy raport

14-06-2022

SEO News #35 - wyszukiwarka Ahrefs, Tweety bez nofollow i nowy raport

Miała być nowa wyszukiwarka, to i jest. Co prawda nie od Apple, a od Ahrefs, ale kto by się tym przejmował…

SEO News #35 - wyszukiwarka Ahrefs, Tweety bez nofollow i nowy raport  - SEO blog

Ahrefs uruchomiło swoją własną wyszukiwarkę internetową o wdzięcznej nazwie “Yep”. Linki z Tweetów straciły gdzieś atrybut nofollow. Google testuje nowy raport indeksowania stron wideo. Zakończył się też Core Update. Z innych ciekawostek: coraz więcej skarg dot. znikania opinii z wizytówek GMF i ślepa uliczka blokad regionalnych.

1. May 2022 Core Update zakończony

Na początek szybka notka, “dla formalności”: May 2022 Core Update został oficjalnie w pełni wdrożony. Informacja ta została opublikowana na Twitterze Google Search Central 9 czerwca, 15 dni po oficjalnym rozpoczęciu wdrażania.

Google Search Central Twitter
Źródło: twitter.com/googlesearchc

Aktualizację śledziliśmy od momentu jej ogłoszenia 25 maja (SEO News #33). Na dwa dni przed oficjalnym zakończeniem, 7 czerwca, przedstawiliśmy też jej efekty (SEO News #34). W dwóch ostatnich dniach wdrożenia (8-9 czerwca) nie zaobserwowano żadnej nadzwyczajnej zmienności wyników.

2. Ahrefs stworzył swoją własną wyszukiwarkę internetową

Zdecydowanie news tego tygodnia. W marcu 2019 Dymytro Gerasymenko - założyciel i CEO Ahrefs, ogłosił, że firma pracuje nad własną wyszukiwarką internetowa (spokojnie, my też o tym zapomnieliśmy). Teraz, ponad trzy lata i 60 milionów dolarów później (bo tyle firma zainwestowała jak dotąd w projekt) wyszukiwarka ujrzała światło dzienne.

wyszukiwarka Ahrefs

Yep - bo tak nazywa się wyszukiwarka od Ahrefs, wystartowała w wersji beta, ale, jak zapowiada firma, już niedługo będzie dostępna na całym świecie i to w większości języków. Ahrefs, zgodnie z zapowiedziami, odważnie nazywa ją konkurencją dla Google (i tak też kształtuje jej wizerunek). Oczywiście na razie to tylko duże słowa, ale w przyszłości? Kto wie…

Yep już od pierwszych założeń ma mieć przysłowiowego asa w rękawie. Mianowicie, stawia na dwa elementy, które mają być jej wyraźną kartą przetargową wyszukiwarki na rynku: prywatność użytkowników i podział zysków z reklam z publikującymi.

W kwestii prywatności, wyszukiwarka Ahrefs nie będzie domyślnie zbierać danych o lokalizacji użytkownika, jego wieku, imieniu czy płci. Nie będzie też nigdzie odnotowywać historii wyszukiwania.

W kwestii podziału zysku z reklam Ahrefs planuje działanie swojej wyszukiwarki w modelu 90/10, w którym aż 90% zysku z reklam trafia do publikujących, a tylko 10% do firmy. Nie poznaliśmy jeszcze w tej kwestii żadnych szczegółów, ale idea jest piękna.

W takim modelu sam fakt znalezienia się wysoko na frazę w Yep dawałby stronie dodatkowe źródło dochodów (część zysków z reklam publikowanych w wynikach na tej frazie). Trochę na zasadzie podziału zysków na YouTube, tylko że w wyszukiwarce.

Już w 2019 Gerasymenko mówił, że jednym z głównych celów tej wyszukiwarki będzie zdobycie uwagi większych firm (np. Microsoftu), które to mogłyby przenieść jej ideę dzielonych zysków w połączeniu z prywatnością na większą skalę. Jeśli to się uda, to za kilka lat możemy doczekać się pierwszej realnej konkurencji na rynku wyszukiwania.

Reasumując, mamy więc pierwszą wyszukiwarkę internetową stworzoną przez firmę z branży SEO. Z ogromnymi aspiracjami i ciekawym planem na ich realizację. Żeby jednak nie zająć tą jedną nowinką całego SEO News:

  • Po więcej informacji o samej nowej wyszukiwarce, wraz z technikaliami i statystykami odsyłamy na portal Search Engine Land.
  • Dodatkowo, dla wnikliwych i ciekawskich: wywiad na temat Yep z CEO Ahrefs, przeprowadzony na łamach Search Engine Journal (są pytania o SEO!).

3. Twitter usunął nofollow z linków

Od jakiegoś czasu wszystkie linki wychodzące z Twittera nie są już automatycznie opisywane atrybutem nofollow. Odnośniki zamieszczane w profilach, tweetach i odpowiedziach mogą więc zacząć wpływać na SEO.

Zmiana dość zaskakująca, tym bardziej że Twitter stosował nofollow na linkach nieprzerwanie od 2008 i nic nie wskazywało w tej kwestii na zmiany. Rodzi się więc pytanie: usunięcie atrybutu było zamierzone czy to raczej efekt błędu?

kod Twittera
Źródło: twitter.com/si1very

Póki co w tej kwestii funkcjonują dwie teorie. Pierwsza to przekonanie o błędzie, w związku z którym nofollow ma zaraz wrócić (co jak na razie się nie stało). Druga mówi natomiast o współpracy Twittera i Google w zakresie tej zmiany.

Naszym zdaniem zdecydowanie bardziej prawdopodobna jest ta druga. Tym bardziej że Google może domyślnie traktować jako nofollow całą domenę Twittera. No i pamiętajmy: oficjalnie, od 1 marca Google traktuje nofollow wyłącznie jako wskazówkę.

Brak nofollow w linkach z Twittera nagłośnił (na Twitterze zresztą) Chris Silver Smith.

4. Raport stron wideo już w Search Console

Nowy raport Search Console, o którym pisaliśmy w SEO News #31 - Indeksowanie stron wideo jest już w fazie beta testów. Zapewne niedługo pojawi się więc już oficjalnie. Tak przynajmniej donosi na Twitterze Kevin Monier.

Twitter Kevin Monier
Źródło: twitter.com/Kevin_Monier

Z rzeczy wartych odnotowania, błędy wykrywane przez raport, udostępnione przez Kevina na screenshocie (patrz niżej). Są to między innymi problem z przetworzeniem wideo, nieznany format pliku czy problem z pozyskaniem miniaturki.

indeksowanie wideo na stronie

5. Poszukiwane: opinie w Google Maps

I wcale nie chodzi o to, że ciężko przekonać Klienta do wystawienia opinii, nic z tych rzeczy. Po prostu, wpisy użytkowników z GMF zaczęły masowo znikać. Tak przynajmniej zdaje się jednogłośnie stwierdzać społeczność SEO w Stanach.

Od lutego bieżącego roku systematycznie pojawiają się głosy o znikających opiniach Google Maps, a ich ilość jest większa niż kiedykolwiek. Gdzie leży przyczyna? Ciężko powiedzieć. Coraz więcej osób jest jednak przekonanych, że nie jest to przypadek.

statystyki opinii w Google Maps
Liczba skarg nt. usunięć opinii w poszczególnych miesiącach (Źródło: Search Engine Roundtable)

W wypowiedziach osób zajmujących się profesjonalnie SEO lokalnym i GMF powtarza się przeświadczenie o tym, że w ostatnich miesiącach opinie są zdecydowanie ostrzej analizowane i w efekcie też częściej usuwane.

Wiadomo, że nie ma nic złego w odsiewaniu spamu i fałszywych ocen. Problem tylko w tym, że masowo znikają również opinie w pełni prawdziwe. Stanowiska Google w tej sprawie, póki co, brak.

A jak tam u Was? Nie zniknęły wam ostatnio jakieś opinie? Jeśli dawno nie zaglądaliście do wizytówki, to polecamy sprawdzić.

6. Nie da się blokować ruchu z USA bez blokowania Google

I kolejny temat, który przewinął się w tym tygodniu na Twitterze, a właściwie, ciekawe spostrzeżenie. Media ze Stanów Zjednoczonych mogą swobodnie blokować dostęp do swoich stron użytkownikom z Europy, a jednocześnie być widocznymi w Google. Jeśli jednak strona z UE chciałaby zablokować ruch z USA i zachować przy tym obecność w Google - to jest to już niemożliwe.

odpowiedź Johna Muellera na Twitterze

Esben Rasmussen zapytał Johna Muellera o poradę w tej kwestii, zaznaczając tym samym problem. Mueller odpowiedział jednak, że to na ten moment niemożliwe. I nie chodzi o żadne regulacje czy regulaminy. Kwestia jest czysto techniczna.

Google crawluje serwisy ze Stanów, nie da się więc zablokować ruchu z USA i nie odciąć tym samym Googlebotów (więc i widoczności w wyszukiwarce). Jak jednak zaznaczył Mueller: jest to niemożliwe “na ten moment”. Być może sytuacja zmieni się więc w przyszłości.


Artykuł się spodobał? Pamiętaj, żeby:

Obserwować nasz profil na FB

SEO, marketing, ecommerce, przedsiębiorczość. Bądź na bieżąco śledząc nas na FB.

Zobacz profil
Dopisać się do newslettera

Tylko najważniejsze informacje. Zero spamu. Samo "mięso".

Dołącz
Dołączyć do naszej grupy na FB

Zadawaj pytania, dyskutuj, ucz się.

Zobacz grupę

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Zacznij darmowy miesiąc próbny.

Wypróbuj nas za darmo przez 30 dni.