Rekrutujemy! Zaindeksujemy nowego SEO Speca w naszej ekipie! Zobacz szczegóły i aplikuj czym prędzej .
Jesteś tutaj: Baza wiedzy / SEO News / SEO News #57 - opinie vs local SEO, opóźnienie w GSC API i mylące błędy

15-11-2022

SEO News #57 - opinie vs local SEO, opóźnienie w GSC API i mylące błędy

Wiedziałeś, że pierwsze 10 opinii w mapach Google daje znaczny skok widoczności wizytówki GMF na frazy lokalne?

SEO News #57 - opinie vs local SEO, opóźnienie w GSC API i mylące błędy - SEO blog

Okazuje się, że pierwsze 10 opinii w GMF daje znaczny skok widoczności. Search Console API złapało spore opóźnienie i przekazuje dane o prawie tydzień później niż zwykle. Google wraca też do swojej dziwnej notki o błędzie. Poza tym: nowy UI Merchant Center, etykietki produktów używanych i indeksowanie stron wyników wew. wyszukiwarki.

1. Pierwsze 10 opinii w Google Maps podbija pozycje

W zeszłym tygodniu (SEO News #56) pisałem o ciekawym badaniu wpływu słów kluczowych w opiniach profili Google Moja Firma na ich pozycje w wynikach. W tym tygodniu mam dla Was kolejną ciekawostkę o lokalnym SEO - od tej samej agencji, czyli Sterling Sky.

W swoim ostatnim badaniu / case study postanowili oni sprawdzić, czy faktycznie większa liczba recenzji w profilu wpływa na jego miejsce lokalnych wynikach. Podobnie jak poprzednio, test był mocno ograniczony, ale wykazał ciekawą zależność.

pozycje lokalne i recenzje w mapach w czasie
Pozycje lokalne i recenzje w mapach w czasie (Źródło: sterlingsky.ca)

Przekroczenie progu 10 opinii w mapach ma znacznie podbijać widoczność, podczas gdy wpływ kolejnych recenzji jest już marginalny. Co więcej, na zaobserwowanie takiego “progu” w liczbie recenzji wskazywać mieli także inni specjaliści z zakresu local SEO.

Istnienie jakiejś konkretnej liczby czegokolwiek jako warunku pod kątem widoczności wydaje się mocno nie w stylu Google, prawda? Cóż, może akurat tutaj mamy wyjątek…

Według mnie przy tych dziesięciu lub kilkunastu recenzjach Google algorytmicznie uznaje biznes za prawdziwy. Realnie działający i obsługujący klientów, a więc użyteczny, a nie tylko zweryfikowany przez właściciela. Stąd skok widoczności około tej liczby.

Niemniej, dobrze o tym wiedzieć, zwłaszcza na początku - warto wtedy postarać się o te kilka-kilkanaście opinii. Szczególnie jeśli chcemy prowadzić pozycjonowanie lokalne.

Dla dociekliwych zostawiam link do wpisu na blogu Sterling Sky: Does the Number of Google Reviews Impact Ranking?

2. Google Search Console API jest o tydzień w plecy

Korzystacie z Search Console API? Jeśli tak, to mogliście to już zauważyć. Interfejs programowania GSC przekazuje od jakiegoś czasu dane opóźnione o tydzień, podczas gdy zwykle jest to dwa dni.

twit o błędzie opóźnionych danych w Search Console API
Źródło: https://twitter.com/elcarpo/status/1589971321567707136

Jak się okazało po szybkiej Twitterowej interwencji jednego z użytkowników, jest to efekt błędu przetwarzania, a wszystko ma wrócić do normy za kilka dni. Co ważne, opóźnienie dotyczy wyłącznie przekazywania danych pełnych - informacje szczegółowe są aktualizowane na bieżąco.

twit o błędzie opóźnionych danych w Search Console API
Źródło: https://twitter.com/danielwaisberg/status/1590385757277290496

3. Google usuwa notkę o błędzie i dodaje inną?

W zeszłym tygodniu pisałem o dziwnej, niestandardowej notce na stronie pomocy poświęconej anomaliom danych w Google Search Console. Była ona wyjątkowo lakoniczna, a dodatkowo sugerowała, że wspominany w niej błąd rozszerzeń mógł wpłynąć nie tylko na dane w raportach, ale i na widoczność w Google.

Teraz mam dla Was ciąg dalszy tej historii, bo w czwartek 10 listopada Google nagle usunęło wspomnianą informację. W jej miejsce pojawiła się natomiast inna, mówiąca o błędzie rejestrowania danych z Google Discover w dniu 23 października.

usunięta notka Google o anomaliach danych w Search Console
Notka opublikowana w poprzednim tygodniu (screenshot z 3 listopada)
nowa notka Google o anomaliach danych w Search Console
To samo miejsce na stronie pomocy po usunięciu wcześniejszej notki (screenshot z 10 listopada)

W tym miejscu miał być akapit o tym, że “pewnie ktoś w Google namieszał, i poprzedniego błędu wcale nie było”. Po długim weekendzie, przygotowując newsy do publikacji, zauważyłem jednak, że strona pomocy zmieniła się znowu:

stara przywrócona notka Google o anomaliach danych w Search Console
Stara, przywrócona notka o błędzie oraz nowa notka poniżej (14 listopada)

Wcześniejsza “niestandardowa” informacja wróciła, z dopiskiem o tym, że błąd ten nie ma oznaczenia w raportach Search Console. Zapewne mieliśmy więc do czynienia z najzwyklejszą pomyłką, ale nie w przekazywanych informacjach, a w publikacji kolejnego odnotowanego błędu.

Możemy zamknąć sprawę w ten sposób: tak jak przypuszczaliśmy, błąd z 28 października dotyczył wyników i generowania rozszerzeń, nie tylko raportowania. Dodany pod nim błąd z 23 października jest za to kolejną, standardową anomalią danych w raportach.

Strona pomocy dotycząca anomalii danych w Search Console dostępna jest tutaj: https://support.google.com/webmasters/answer/6211453

4. Nowy interfejs Google Merchant Center?

Jeśli korzystacie z Google Merchant Center, to bądźcie czujni. Usługa ta ma bowiem dostać niedługo zupełnie nowy interfejs. Zmiany mają być nie tylko kosmetyczne / wizualne. Ma to być “kolejna iteracja narzędzia”. Takich nowinek dostarczył na Twitterze Mike Ryan, autor podcastu Growing Ecommerce.

twit o dostępie dla kilku użytkowników do nowego interfejsu Merchant Center
Źródło: twitter.com/mikeryanretail/status/1585975278022676481

Ryan wskazuje między innymi, że Merchant Center ma stać się o wiele łatwiejsze w obsłudze, co ma pomóc w dołączaniu do niego mniejszym sklepom. Na razie ani on, ani nikt inny nie pochwalił się jednak screenshotem. Nowy interfejs ma nie być jeszcze publiczny.

Więcej w temacie znajdziecie w wątku Ryan’a na Twitterze (link pod screenshotem). My wrócimy do sprawy, gdy nowe UI (user interface) ujrzy już światło dzienne.

5. Oznaczenia produktów używanych w Google

Google wdrożyło właśnie do wyszukiwarki element zapowiadany końcem sierpnia, czyli specjalną etykietkę zielonego listka w wynikach przy wszystkich produktach używanych. Czyżbyśmy mieli spodziewać się wyrównania szans dla rynku wtórnego w Google Shopping?

nowe oznaczenie produktów używanych w Google zielonym listkiem
Źródło: twitter.com/type_SEO/status/1589765998101823488

Jak wygląda zielony listek w wynikach produktowych, każdy widzi. Z praktycznego punktu widzenia (użytkownika) to na pewno dobry pomysł. Pozostaje pytanie, czy wpłynie to jakoś na obecność produktów w rozszerzeniach.

Czy Google będzie teraz np. w niektórych niszach promować mocniej produkty używane? Czas pokaże, ale na pewno jest to niewykluczone.

Razem z kryzysem rośnie wrażliwość cenowa konsumentów, więc dobra używane (a dzięki temu tańsze) zyskują na popularności. Google z kolei, przynajmniej w teorii, robi wszystko, żeby zadowolić konsumenta, czyli swojego użytkownika. Taka zależność może mieć więc sens.

6. Czy powinno się indeksować strony wyników wyszukiwania

Pytanie podobne temu tytułowi padło ostatnio na Twitterze w kierunku Johna Muellera. Odpowiedź? Jeśli masz dobre strony kategorii, to zazwyczaj nie ma potrzeby, by mieć także zaindeksowane strony wyników z wewnętrznej wyszukiwarki. Co więcej, indeksowanie ich bez odpowiedniej kontroli naraża Cię na ryzyko spamu.

twit Johna Muellera o indeksowaniu podstron z wyszukiwarki
Źródło: twitter.com/JohnMu/status/1590027463761219585

Zasadniczo, John ma sporo racji, ale diabeł tkwi w szczegółach, bo dla każdego “dobre kategorie” będą znaczyły coś innego.

W mojej opinii (jak i całego teamu SEO Top Online), z wewnętrznej wyszukiwarki pod kątem indeksowania warto korzystać, ale rozsądnie. Kategorie natomiast (między innymi z pomocą danych z tejże wyszukiwarki) najlepiej jest ciągle rozwijać.

Jeśli interesuje Cię temat maksymalnego wykorzystania kategorii produktów pod kątem SEO, to koniecznie sprawdź artykuł, w którym Kamil (Senior SEO Specialist) przedstawia ukryte kategorie.

O wyszukiwarce wewnętrznej dowiesz się z kolei z tekstu, w którym Grzesiek (Senior SEO Specialist) pokazał od strony praktycznej jak wykorzystać użytkowników do rozwoju strony.

I tym akcentem kończę. Widzimy się za tydzień! :)

Naprodukowaliśmy się nie lada. A czy szczena opada? (D)oceń nas!

Aktualna ocena:

5 / 5

Liczba ocen: 1

Twoja ocena:

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Odbierz darmową analizę Twojej strony.

Bezpłatna oferta
  • Odezwiemy się w 24h
  • Otrzymasz analizę strony i porównanie z konkurencją
  • Przygotujemy strategię SEO dla Twojego biznesu
  • Pokażemy Ci na przykładach, jak wygląda współpraca i raporty miesięczne
  • Otrzymasz ofertę w formie video, współpraca od 1999 zł/mc

Społeczność

SEO Samodzielni

Wszystkie treści tworzymy z myślą o naszej społeczności SEO Samodzielnych. Dołączysz do nas?

Dołącz do społeczności

Kurs SEO

Przygotowaliśmy poukładane, praktyczne, wyczerpujące temat, po prostu kompleksowe artykuły o pozycjonowaniu.

Kurs SEO Samodzielni
Eksploracja kohort w GA4 - SEO Samodzielni
Kurs SEO Samodzielni
Pokrywanie się segmentów w GA4 - SEO Samodzielni
Kurs SEO Samodzielni
Eksploracja sekwencji ścieżki w GA4 - SEO Samodzielni