Rekrutujemy! Zaindeksujemy nowego SEO Speca w naszej ekipie! Zobacz szczegóły i aplikuj czym prędzej .
Jesteś tutaj: Baza wiedzy / SEO News / SEO News #29 - DSA, Google vs dane osobowe i oszustwa “na prawa autorskie”

05-05-2022

SEO News #29 - DSA, Google vs dane osobowe i oszustwa “na prawa autorskie”

W tym tygodniu trzy najważniejsze SEO Newsy kręcą się w tematach okołoprawnych. Koniecznie sprawdź!

SEO News #29 - DSA, Google vs dane osobowe i oszustwa “na prawa autorskie” - SEO blog

Komisja Europejska kończy pracę nad ustawą, która znacznie zwiększy odpowiedzialność portali internetowych. Google rozszerza swoją politykę prywatności. Pojawia się też zaskakująco dopracowana próba oszustwa wspierana przez AI. Poza tym: rozszerzona analiza wideo, wyłączenie narzędzia w GSC oraz Multisearch vs SEO.

1. Digital Services Act (DSA) - akt o usługach cyfrowych

Komisja Europejska zakończyła pracę nad aktem o usługach cyfrowych. Ustawa ta ma znacznie zaktualizować zasady dotyczące usług cyfrowych w całej UE, co ma w efekcie zwiększyć bezpieczeństwo w Internecie. W praktyce DSA wprowadzi między innymi konieczność większej przejrzystości algorytmów platform internetowych (w tym wyszukiwarek!).

Obowiązkowe stanie się między innymi klarowne wyjaśnianie użytkownikowi funkcjonowania mechanizmów rekomendacji reklam. Platformy internetowe będą musiały także obowiązkowo przeciwdziałać nielegalnym treściom, fake newsom czy mowie nienawiści. Będzie też zakaz kierunkowania reklamy na kategorie wrażliwe (rasa, religia). W czterech słowach: przed nami spore zmiany.

Nowe regulacje będą rozporządzeniem Unii Europejskiej, tj. będą mogły być stosowane bez przyjmowania dodatkowych regulacji na poziomie krajowym (podobnie jak RODO). Akt zacznie obowiązywać po 15 miesiącach od jego wejścia w życie lub (najpóźniej) od 1 stycznia 2024 r. Po szczegóły odsyłamy do oficjalnego komunikatu prasowego Komisji Europejskiej.

Polecamy też artykuły:
Dr Gumularz: Akt o usługach cyfrowych na ostatniej prostej
The Verge: Google, Meta, and others will have to explain their algorithms under new EU legislation

2. Google zaostrza ochronę danych osobowych

A właściwie, oddaje w ręce swoich użytkowników nowe możliwości. Od teraz bezpośrednio do Google będzie można zgłaszać prośby o usunięcie z wyników wyszukiwania wielu różnych kategorii danych. Firma znacznie rozszerza swoją politykę, pozwalając ludziom na usunięcie z SERP różnych informacji tworzących ryzyko kradzieży tożsamości, wyłudzeń finansowych czy innych zagrożeń (w tym doxingu).

Zgłosić do usunięcia można dowolne treści, które zawierają nasze:

  • informacje identyfikacyjne (np. PESEL),
  • numery kont bankowych i kart,
  • zdjęcia dokumentów tożsamości,
  • zdjęcia odręcznych podpisów,
  • osobiste dokumenty (np. dokumentację medyczną),
  • osobiste dane kontaktowe (adresy, numery telefonów, adresy e-mail),
  • dane logowania,.

Prośby mają być oceniane pod kątem zawartości strony internetowej, by upewnić się, że wyłączenie adresu z wyników nie ograniczy dostępności innych przydatnych informacji. Google ma sprawdzać też, czy treść nie została zamieszczona jako część publicznego rejestru np. na stronach rządowych.

Szczegółowe informacje na temat zgłaszania i rozpatrywania takich próśb wraz z właściwym formularzem znajdziecie na stronie pomocy Google.

3. Fałszywe maile o naruszeniu praw autorskich

“Kreatywność” w szemranym pozyskiwaniu linków nie przestaje zaskakiwać. Tym razem mamy do czynienia z próbami wyłudzeń odnośników skrojonymi na oficjalne informacje o naruszeniu praw autorskich. Co ciekawe, oszuści wykorzystują sztuczną inteligencję. Sprawa dotyczy oczywiście głównie Stanów i serwisów angielskojęzycznych, ale niewykluczone, że podobny schemat oszustwa pojawi się i u nas.

mail oszustów
Jedna ze wspomnianych wiadomości (Źródło: TechTalks)

Oszuści nie tylko powołują się na akty prawne i “zgrywają” prawników. Robią to też z zaskakującym zaangażowaniem. W mailach można znaleźć m.in. adresy specjalnie stworzonych w tym celu stron internetowych kancelarii prawnych. Nie dość, że wyglądają one dość profesjonalnie, to posiadają również wypełnione treściami branżowe blogi i życiorysy podpisujących się w mailach fikcyjnych prawników.

Całą tę operację zwieńcza fakt, że wykorzystano w niej GAN, czyli rodzaj modelu uczenia maszynowego, który może zostać wytrenowany do tworzenia dowolnych treści graficznych. W tym wypadku zdjęć twarzy rzekomych prawników, których fałszywość zdradzają dość powszechne dla tej technologi artefakty. Pod postacią np. dwóch różnych kolczyków czy nieregularnych linii włosów.

Całą sprawę rozłożył na czynniki pierwsze i nagłośnił Ben Dickson, na swoim portalu TechTalks.

4. Google zrobiło kolejny krok w analizie wideo?

Najwyraźniej, a przynajmniej na to zdają się wskazywać nowe warianty wyróżnień wyników Google. Są bardzo podobne do obecnych już od dłuższej chwili “Kluczowych momentów w tym filmie”. Nie wyszczególniają jednak po prostu segmentów w materiale, a wskazują na konkretne pytania, na które odpowiedział w danym miejscu znaleziony film.

analiza wideo Google

W polskiej wersji językowej mamy tylko lakoniczne “W tym filmie”. Po angielsku, wyróżnienie zatytułowane jest jednak “Questions answered in this video”, czyli pytania, na które odpowiedziano w tym filmie.

Czyżbyśmy mieli do czynienia z jedną z pierwszych upublicznionych implementacji algorytmu MUM w wynikach Google? Nie wiadomo, tak samo jak nie ma, póki co, żadnej oficjalnej informacji o nowym wyróżnieniu. Jak jednak widać, rozwój “rozumienia” treści multimedialnych przez Google postępuje błyskawicznie.

5. Narzędzie “Parametry w URL-ach” wyłączone

O zapowiedzi “wiosennych porządków” w Google, czyli wyłączenia narzędzia Parametrów w URL-ach znajdującego się w Google Search Console pisaliśmy miesiąc temu, w SEO News #25. Zgodnie z zapowiedzią widoczną w konsoli, funkcja została zdezaktywowana 26 kwietnia, w zeszły wtorek.

Dla przypomnienia: narzędzie przestało być użyteczne ze względu na rozwój technologii sieciowej i procesu indeksacji. Od teraz właściwą obsługą parametrów w URL-ach zajmują się wyłącznie algorytmy Google. Użytkownicy nie muszą w tej kwestii nic robić.

6. Jak Multisearch w Google Lens wpłynie na SEO?

O wprowadzeniu Multisearch w Google Lens, jego działaniu i możliwościach, jakie da użytkownikom, pisaliśmy w SEO News #26. Jeśli nie wiecie więc jeszcze, o czym mowa, koniecznie nadróbcie. Tymczasem do rzeczy, zgodnie z obietnicą, śledzimy rozwój sytuacji wokół nowej funkcji. Jej wpływ na SEO został ostatnio poruszony w trakcie Google SEO office hours.

John Mueller wyjaśnia, że Multisearch jest ciągle czymś nowym i testowanym oraz rozwijanym, przez co ciężko jeszcze o precyzyjne wytyczne. Poza tą oficjalną i dość fasadową opinią, dowiedzieliśmy się jednak, że z punktu widzenia SEO… nie jest to (Multisearch) czymś, czym trzeba się szczególnie przejmować.

Mueller tłumaczy, że Multisearch nie będzie wymagać żadnych zmian w optymalizacji czy specjalnego dostosowywania treści. Do “załapania się” na dodatkowy ruch dzięki tej funkcji wystarczy dbać o podstawowe SEO strony, jej widoczność i oczywiście obecność oraz optymalizację grafiki.

W skrócie: naszym zadaniem jest dostosować się do ogólnych wytycznych. Google z kolei zadba o to, by użytkownicy mogli dotrzeć do nas na różne sposoby, w tym przez Multisearch. Czy tyle wystarczy i faktycznie nie pojawi się nic zupełnie nowego? Czas pokaże

7. Zmiany formatu Google SEO office-hours

Na koniec mamy Newsa o SEO Newsach. Na początku ostatniego SEO office-hours, John Mueller zaznaczył, że spotkania będą od teraz odbywać się w nieco zmienionej formie. Mianowicie, Google będzie nagrywać i publikować tylko i wyłącznie odpowiedzi na pytania zgłoszone wcześniej. Spotkania zostaną też podzielone na dwie części: z pytaniami zgłoszonymi i pytaniami na żywo.

Informacje padające w przyszłych SEO-office hours będą więc przygotowywane wcześniej, a same nagrania będą też krótsze. Skutki takich zmian są, w pewnym sensie, obosieczne. Z jednej strony będziemy dostawać wyłącznie sprawdzone wcześniej, wiarygodne i bardziej skondensowane informacje. Z drugiej jednak możemy przez to dowiadywać się mniej. Póki co, nagranie z 29 kwietnia, w porównaniu z wcześniejszymi, zdecydowanie wypada na plus.


Artykuł się spodobał? Pamiętaj, żeby:

Obserwować nasz profil na FB

SEO, marketing, ecommerce, przedsiębiorczość. Bądź na bieżąco śledząc nas na FB.

Zobacz profil
Dopisać się do newslettera

Tylko najważniejsze informacje. Zero spamu. Samo "mięso".

Dołącz
Dołączyć do naszej grupy na FB

Zadawaj pytania, dyskutuj, ucz się.

Zobacz grupę

Przeczytaj również:

SEO na luzie

Historia Twojego sukcesu może zacząć się dziś. Zacznij darmowy miesiąc próbny.

Wypróbuj nas za darmo przez 30 dni.